Historyczno-filozoficzne wędrówki z Rafałem Ziębą

Rozpoczęliśmy kolejny sezon literacki, przecież to już wrzesień w kalendarzu i trzeba powoli zacząć przywykać do tej jesienne codzienności. Jako pierwszy z naszego łódzkiego związkowego grona zaprezentował się Rafał Zięba (czyli obecny wiceprezes oddziału). Spotkanie odbyło się w Miejskiej Bibliotece Publicznej Łódź – Śródmieście, która mieści się przy ulicy Andrzeja Struga 14. Zresztą warto nadmienić, że biblioteka ta jest bardzo przychylna poetom oraz pisarzom i bardzo często ich gości. Spotkanie z Rafałem Ziębą można podzielić na trzy części, takiego podziału dokonał zresztą sam bohater wieczoru.
Na początku usłyszeliśmy bardzo osobiste wiersze, w których podmiot liryczny skupia się na swoich przeżyciach i odczuciach. Rafał Zięba nieczęsto posługuje się taką bezpośrednią liryką, woli się raczej ukryć za opisywaną historią i postaciami w niej występującymi.
W kolejnych utworach mogliśmy odnaleźć liczne nawiązania do mitologii starożytnej, filozofii europejskiej, etyki, historii i kultury. Są to wiersze „gęste” wymagające od uczestników spotkania wsłuchania się w czytany tekst. Zaskakują one też swoimi ironicznymi zakończeniami. Głównym bohaterem kilku wierszy był Bruno Schulz, dramatyczna historia jego życia i śmierci oraz ta Historia pisana z wielkiej litery, a dziejąca się tuż obok nas.
Wysłuchaliśmy także fragmentu poematu prozą „Moskwa-Pietuszki” Wieniedikta Jerofiejewa przetłumaczonego z języka rosyjskiego przez Rafała Ziębę. Główny bohater „trochę już wstawiony” podróżuje z dworca w Moskwie do Pietuszek, do narzeczonej, po drodze dokonuje degustacji różnych napoi alkoholowych (o niektórych trunkach usłyszałam po raz pierwszy w życiu, ale cóż, przecież ciągle się uczymy). Trochę można było się pośmiać a trochę zamyślić nad rosyjską rzeczywistością. Oczywiście autor tłumaczenia wciąż pracuje nad całością przekładu, a my z niecierpliwością czekamy na kolejne fragmenty tej opowieści, bo jeszcze nie dojechaliśmy do Pietuszek.
Wraz z łódzkim poetą odbyliśmy jednak bardzo ciekawą literacko-intelektualną wyprawę po zakamarkach i meandrach europejskiej kultury oraz filozofii, co wymagało już pewnej wiedzy także u słuchaczy. Ostatni wiersz nawiązywał do wydarzeń znanych nam ostatnio z ekranów telewizyjnych, czyli fali uchodźców płynących do Europy, a przecież takie sytuacje miały już miejsce w naszej historii, „wędrówki ludów” powtarzają się ze stałą częstotliwością.
Utwory Rafał Zięby przypominają trochę eseje, trochę poematy, gdzieś można w nich odnaleźć nawiązania do utworów Zbigniewa Herberta, w których historia starożytna i mitologia również grają pierwsze skrzypce. W tej starożytności można się zagubić, ale zawsze jakaś ścieżka doprowadzi nas do czasów współczesnych.
Literacki wieczór w bibliotece był odrobinę humorystyczny, trochę gorzki i ironiczny. Bo przecież literatura oferuje nam wiele swoich odcieni i wiele nowych przeżyć.

Magdalena Cybulska

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s