O życiu emigranta, czyli spotkanie z Jackiem Ozaistem

Rzadko na spotkaniach Katamaranu Literackiego pojawiają się prozaicy, najczęściej gośćmi wieczoru bywają poeci. Widocznie tomik poezji łatwiej jest napisać niż tom prozy. Proza wymaga czasu, wie zresztą o tym każdy, kto próbował się z nią zmierzyć.
Na marcowym spotkaniu Katamaranu mogliśmy wysłuchać fragmentów książki „Wyspa obiecana” w interpretacji autora, czyli Jacka Ozaista, który specjalnie przyjechał z Londynu do Polski, aby promować swoją książkę, a oprócz Łodzi odwiedził także Poznań i Sieradz. Na okładce książki widnieje Big Ben, zatem nie mamy problemy z odgadnięciem, o którą wyspę chodzi, pod nim zaś są drogowskazy z wyjątkowo swojsko brzmiącymi nazwami miejscowości. Niektórzy „wyspę” nazywają nawet siedemnastym województwem, gdyż mieszka i pracuje tam wielu naszych rodaków. Co ciekawe Jacek Ozaist ma jednak coś wspólnego z poezją, gdyż kiedyś pisał wiersze, ale postanowił porzucić lirykę na rzecz epiki.
„Wyspa obiecana” to mieszanka faktów i fikcji – jak napisał na swoim blogu autor. Jak sam zresztą podkreślił podczas spotkania, przy pisaniu książki czerpał inspiracje z doświadczeń emigracyjnych swoich i swoich znajomych. W trakcie wieczoru rozmawialiśmy przede wszystkim o blaskach i cieniach życia oraz pracy poza Polską, na obczyźnie. Wielu przecież Polaków próbowało i nadal próbuje swojego szczęścia w Anglii, jednym się udaje, a drugim nie. Jacek Ozaist opowiadał, że początki na emigracji nigdy nie są „różowe”, zanim przeniósł się do Anglii miał własną firmę w Polsce, a za granicą imał się różnych zajęć (pracował w ogrodnictwie i w budownictwie), obecnie prowadzi restaurację. W wolnym czasie pisze artykuły do pracy polonijnej, a także podróżuje, co jest wielką jego pasją, zaś kraj, do którego chciałby jeszcze kiedyś powrócić to Meksyk.
Dyskutowaliśmy także o polskich artystach na emigracji: muzykach, plastykach, pisarzach czy fotografach. Niektórzy z nich staja się bardziej „znani” tam, niż w kraju. Oczywiście było też trochę na tematy kulinarne, porównywaliśmy kuchnię brytyjska i polską, rozmawialiśmy o sklepach z polską żywnością, które zaczęły pojawiać się na „wyspie”.
Na pewno życie na emigracji nie raz stanie się jeszcze inspiracją do napisania książki, jednak na Katamaranie Literackim pierwszy raz zajęliśmy się taką problematyką. Podczas spotkania z Jackiem Ozaistem dowiedzieliśmy się jakie pułapki oraz niespodzianki czekają na wyjeżdżających na „wyspę” i jakie możliwości daje praca w Wielkiej Brytanii.

Magdalena Cybulska

Katamaran PLAKAT JACEK OZAIST

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „O życiu emigranta, czyli spotkanie z Jackiem Ozaistem

  1. Byłem na wieczorze Jacka i odebrałem to: trafione w 10. Gratuluję Jacku – tak trzymaj.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s